MP 2500 R

MP 2500 R

Najlepszym znanym mi odtwarzaczom CD ustępuje on naprawdę niewiele, mając przewagę funkcjonalną w postaci możliwości odtwarzania muzyki z sieci i na dodatek robi to na równie wysokim poziomie jak ze srebrnych krążków. To niezwykle muzykalny, naturalny, płynny i gładki odtwarzacz, dostarczający dźwięk bogaty w informacje, także te na poziomie mikro. Gra czysto i dynamicznie, choć nie są to jego dominujące cechy

PDP 3000 HV

To swego rodzaju ironia losu, że gdy format CD zaczął się chylić ku nieuchronnemu upadkowi, mamy na rynku odtwarzacze (i nowe formaty płyt CD), które grają lepiej niż kiedykolwiek. Samo granie z płyt SACD podobało mi się jeszcze bardziej niż z CD. Dźwięk był bowiem jeszcze gładszy, nieco bardziej nasycony i płynniejszy, a przy tym równie koherentny, jak wcześniej z płyt CD. Można powiedzieć, że bardziej analogowy, w jak najlepszym tego słowa znaczeniu. Być może, acz nie piszę tego z absolutną pewnością, dynamika z płyt CD była ciut wyż- sza, ale nawet jeśli, to była to minimalna róż- nica. Przewaga SACD była dla mnie oczywista szczególnie w nagraniach akustycznych, choćby z dęciakami czy gitarami, gdzie realizm ich brzmienia wspinał się na jeszcze wyższy, bliższy brzmieniu live poziom.

PDP 3000 HV

T+A PDP 3000HV

Pokonywanie „zakrętów” najbardziej skomplikowanych nagrań przychodzi T+A PDP3000HV tak łatwo, że muzyka, nie traci nic z pozytywnych emocji, a jednocześnie wydaje się mniej nerwowa, jakby samym muzykom łatwiej było grać. Znika dodatkowe napięcie, które nie jest częścią muzyki, ale niektórych zniekształceń

MP 3000 HV + PA 3000 HV

MP 3000 HV

Brzmienie, jakie usłyszałem po podłączeniu do internetowej sieci domowej, zaimponowało mi jeszcze bardziej niż z CD, mimo że odsłuch rozpocząłem nie od plików wysokiej rozdzielczości, a od radia internetowego, które jest medium o najniższej obecnie dostępnej jakości dźwięku ze wszystkich dostępnych w domu (radio FM z dobrą anteną bije je na głowę)

Music Receiver

T+A Music Receiver

Jednocześnie w brzmieniu nie ma żadnych oznak twardości czy mechaniczności; dźwięk w nagraniu „Jungle Bill” okazał się bogaty, pełny i szczegółowy, charakteryzował się świetnym tempem i zwinnością. W dużej mierze odpowiadają za to zastosowane w E-Series dwa 32-bitowe przetworniki DAC w konfiguracji dual mono. Taki układ pozwolił uzyskać znakomitą szczegółowość brzmienia połączoną z rozbudowaną sceną dźwiękową i naturalną tonalnością

D 10 MKII

T+A D 10 MKII

Wyśmienita stereofonia łamała barierę pomiędzy słuchaczem a nagraniem. W niewielkich składach, zarówno muzyki poważnej, jak i rozrywkowej, scena niemal materializowała się przed miejscem odsłuchowym, a precyzyjnej lokalizacji wykonawców mogą Niemcowi pozazdrościć najlepsi. Natomiast płyty realizowane w wielkich salach koncertowych i na stadionach oraz nagrania symfoniczne roztaczały panoramę, jakiej nie powstydziłyby się amerykańskie filmy drogi. Powiedzieć: „hektary” to mało. Wszystko jednak zależało od jakości nagrania, gdyż w tej materii D 10 MKII pozostawał daleki od upiększania rzeczywistości.

Pulsar SACD 1260 R

T+A Pulsar 1260R

W pierwszym momencie dźwięk może się wydać nieco miękki. I tak w pewnym sensie jest – bez drapieżnego ataku, bez nabijanego tempa, dźwięk rozwija się bez dodatkowego napięcia. Tu chodzi raczej o wyeliminowanie z przekazu swego rodzaju „podpisu” cyfrowego, to znaczy zniekształceń, które kazały wielu melomanom postawić na tym formacie krzyżyk i zmusiły do powrotu do analogu. (…) T+A to kompetentny, wyrównany, wszechstronny odtwarzacz. Odtwarza równie dobrze płyty CD i SACD. jego brzmienie nie jest w pierwszym wrażeniu efektowne, ale okazuje się bardzo dojrzałe, dopracowane, wyrafinowane. I wcale nie nazbyt delikatne, o czym przekonuje fantastyczny bas.